moje zdziwienia budapeszteńskie

 Creative Commons License
Jeż Węgierski is licensed under a Creative Commons Attribution 3.0 Poland License.
Based on a work at jezwegierski.blox.pl.
Blog > Komentarze do wpisu

Czyszczenie nosa odkurzaczem



To małe urządzenie wtyka się jednym końcem do odkurzacza, po czym drugi koniec, po włączeniu odkurzacza, z ryczącą maszyną w tle, wkłada się dziecku a raczej niemowlęciu do nosa w celu jego oczyszczenia. Wynalazek bardzo popularny na Węgrzech (nazywa się tu ładnie porszívó-orrszívó, na zdjęciu porszívós orrszívó, w gruncie rzeczy to samo), Chłopak nawet go na tyle polubił, że, póki się nie nauczył wydmuchiwać nosa, sam sobie nos chętnie czyścił przy jego pomocy. Komu jednak tylko nie wspomnę o nim w Polsce, w przerażeniu zamyka oczy porażony wizją odsysanego mózgu nieszczęsnego dziecka.

Tak też było z moim bratem, któremu porszívó-orrszívó posłałem w prezencie po urodzeniu dziecka. Podziękował, bąknął coś na temat odsysanego mózgu.

I tak też sprawa została aż urodziło mu się następne dziecko (ma ich cztery), które dostało kataru. Bratu odkurzacz do nosa nagle przyszedł do głowy i zadzwonił, żeby się upewnić w sprawie mózgu. Uspokoiłem go jak mogłem, następny telefon pełen już był zachwytów i, tym razem już autentycznych, podziękowań.

Parę dni temu brat przysłał e-mail a prośbą o następny odkurzacz do nosa: koledze też urodziło się właśnie dziecko. Urządzenie posłałem, ale zaczynam liczyć ile mój brat może mieć kolegów, oni swoich kolegów, ci koledzy znów swoich kolegów ...

czwartek, 17 listopada 2005, jezw
Tagi: osobliwości

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2005/11/17 21:10:31
Szansa na dorobieniu sie na handlu miedzynarodowym. Rynek nichowy wlasnie odkryles! Nie zamrnuj szansy :))

Pozd.

AA.
-
2005/11/18 12:51:56
Jezu, ja z innej beczki, znalazłam u Ciebie na blogu, we wpisie z 27.02 zdjęcie zwornika sklepiennego w kształcie jakiegos zwierzaczka (lew?). Chciałabym je wykorzystać do foliogramu o sztuce romanskiej dla licealistów, jeśli pozwolisz. A gdybys był tak miły, to poprosiłabym jeszcze o to zdjęcie na pocztę w nieco "cięższym" formacie, ale niedużo, bo wtedy foliogramy sa lepsze.
Bardzo, bardzo sie polecam.
-
2005/11/18 14:52:33
mattkopolko, nie ma problemu, zrobie to tylko nieco pozniej bo nie mam zdjecia przy sobie.

apparecchio_acustico: sam o tym myslalem, ale poki co wszyscy o tych mozgach mi mowili, jedynie viral marketing moze pomoc - powiedz prosze znajomym:)
-
Gość: Edyta, 62.29.136.*
2005/11/18 22:39:09
u nas to się "frida" nazywa
choć nie wiem czy to to samo, bo nie miałam z tym do czynienia:
www.alejahandlowa.pl/obr/BBPHB001/00/0041943_rd_d.jpg
-
2005/11/18 22:45:58
edyto, podobne ale bez tej fascynujacej czesci odkurzaczowej. sam nie swoja droga co gorsze, wizja wysysania mozgu czy tez zasysania smarkow dziecka.
-
Gość: tamtammy, xdsl-11933.wroclaw.dialog.net.pl
2005/11/19 23:13:28
Telewizja już nas wystarczająco odmużdża więc takowy odkurzacz raczej nikomu nie zaszkodzi:)

Tamtammy.blox
-
Gość: , bvb186.internetdsl.tpnet.pl
2006/12/01 10:23:02
Chciałabym kupić to urzadzonko, czy mógłbyś mi cos doradzić jak to zrobić?
Szukalam w internecie ,ale nie mogę
znależć tylko na twoim blogu, a laryngolog mi to poleciła kupic dla dziecka.
Pozdrawiam Luiza.
-
2006/12/07 15:20:10
luizo, w internecie tez nie znalazlem nigdzie, czy masz znajomych przyjezdzajacych na wegry? moglbym pomoc kupic, chetnie. napisz jezw@gazeta.pl