Menu

Jeż Węgierski

moje zdziwienia budapeszteńskie

Czyszczenie nosa odkurzaczem

jezw


To małe urządzenie wtyka się jednym końcem do odkurzacza, po czym drugi koniec, po włączeniu odkurzacza, z ryczącą maszyną w tle, wkłada się dziecku a raczej niemowlęciu do nosa w celu jego oczyszczenia. Wynalazek bardzo popularny na Węgrzech (nazywa się tu ładnie porszívó-orrszívó, na zdjęciu porszívós orrszívó, w gruncie rzeczy to samo), Chłopak nawet go na tyle polubił, że, póki się nie nauczył wydmuchiwać nosa, sam sobie nos chętnie czyścił przy jego pomocy. Komu jednak tylko nie wspomnę o nim w Polsce, w przerażeniu zamyka oczy porażony wizją odsysanego mózgu nieszczęsnego dziecka.

Tak też było z moim bratem, któremu porszívó-orrszívó posłałem w prezencie po urodzeniu dziecka. Podziękował, bąknął coś na temat odsysanego mózgu.

I tak też sprawa została aż urodziło mu się następne dziecko (ma ich cztery), które dostało kataru. Bratu odkurzacz do nosa nagle przyszedł do głowy i zadzwonił, żeby się upewnić w sprawie mózgu. Uspokoiłem go jak mogłem, następny telefon pełen już był zachwytów i, tym razem już autentycznych, podziękowań.

Parę dni temu brat przysłał e-mail a prośbą o następny odkurzacz do nosa: koledze też urodziło się właśnie dziecko. Urządzenie posłałem, ale zaczynam liczyć ile mój brat może mieć kolegów, oni swoich kolegów, ci koledzy znów swoich kolegów ...

Komentarze (8)

Dodaj komentarz
  • apparecchio_acustico

    Szansa na dorobieniu sie na handlu miedzynarodowym. Rynek nichowy wlasnie odkryles! Nie zamrnuj szansy :))

    Pozd.

    AA.

  • mattkapolka

    Jezu, ja z innej beczki, znalazłam u Ciebie na blogu, we wpisie z 27.02 zdjęcie zwornika sklepiennego w kształcie jakiegos zwierzaczka (lew?). Chciałabym je wykorzystać do foliogramu o sztuce romanskiej dla licealistów, jeśli pozwolisz. A gdybys był tak miły, to poprosiłabym jeszcze o to zdjęcie na pocztę w nieco "cięższym" formacie, ale niedużo, bo wtedy foliogramy sa lepsze.
    Bardzo, bardzo sie polecam.

  • jezw

    mattkopolko, nie ma problemu, zrobie to tylko nieco pozniej bo nie mam zdjecia przy sobie.

    apparecchio_acustico: sam o tym myslalem, ale poki co wszyscy o tych mozgach mi mowili, jedynie viral marketing moze pomoc - powiedz prosze znajomym:)

  • Gość: [Edyta] 62.29.136.*

    u nas to się "frida" nazywa
    choć nie wiem czy to to samo, bo nie miałam z tym do czynienia:
    www.alejahandlowa.pl/obr/BBPHB001/00/0041943_rd_d.jpg

  • jezw

    edyto, podobne ale bez tej fascynujacej czesci odkurzaczowej. sam nie swoja droga co gorsze, wizja wysysania mozgu czy tez zasysania smarkow dziecka.

  • Gość: [tamtammy] *.wroclaw.dialog.net.pl

    Telewizja już nas wystarczająco odmużdża więc takowy odkurzacz raczej nikomu nie zaszkodzi:)

    Tamtammy.blox

  • Gość *.internetdsl.tpnet.pl

    Chciałabym kupić to urzadzonko, czy mógłbyś mi cos doradzić jak to zrobić?
    Szukalam w internecie ,ale nie mogę
    znależć tylko na twoim blogu, a laryngolog mi to poleciła kupic dla dziecka.
    Pozdrawiam Luiza.

  • jezw

    luizo, w internecie tez nie znalazlem nigdzie, czy masz znajomych przyjezdzajacych na wegry? moglbym pomoc kupic, chetnie. napisz jezw@gazeta.pl

© Jeż Węgierski
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci