budh..." />
Menu

Jeż Węgierski

moje zdziwienia budapeszteńskie

budha beach

jezw

O Budha Beach (ciekawostka: Węgrzy wymawiają "h" w słowie Budha czyli jest to "bud-ha") usłyszałem z okazji tutejszej parady gejowskiej. Zakończyła się ona właśnie tam. Miała być beztroska zabawa zamiast tego doszło do napadów na opuszczających miejsce gejów. Dwóch ludzi, o ile pamiętam, wylądowało w szpitalu. 

W sobotę wybraliśmy się tam ze Śliwką. Nie po to żeby złożyć hołd bohaterskiej obronie narodowego charakteru kraju przez skinów ale żeby obejrzeć sobie to miejsce. Budha Beach to jeden z letnich ogródków, których, co roku w innej konstelacji, otwiera się tu cała masa. Jak pisałem kiedyś, mimo swego krótkiego na ogół żywota, są one niezwykle popularne dzięki improwizowanemu charakterowi i zrelaksowanej atmosferze. 

Budha Beach leży nad Dunajem między mostami Szabadság i Petőfiego po stronie Pestu. Mieści się na terenie starych magazynów i rozciąga się stamtąd piękny widok na rzekę oraz Budę, który można podziwiać z budek ustawionych na brzegu. Czyli niby wszystko jest co trzeba a jednak miejsce się nam zdecydowanie nie spodobało. 

Po pierwsze, jest tam drogo. Po drugie, do tych i tak wysokich cen sami doliczają sobie 10%-towy napiwek, co jest praktyką na Węgrzech bardzo rzadką, tym bardziej, że napiwek jest spory. Po trzecie, gdy już zapłaciwszy wysoki rachunek wraz z wliczonym sporym napiwkiem chcieliśmy usiąść sobie na tarasie podeszła do nas miła panienka o powiedziała, że taras jest dla VIPów. Acha, odparłem, my po prostu nie jesteśmy dość ważni. No nie, kretyńsko starała się ratować sytuację, to dla gości o wysokiej konsumpcji. Czegoś takiego jeszcze tu nie widziałem.

Pociechy tyle, że miejsce mimo, że był to sobotni wieczór, świeciło pustkami. Niech i tak zostanie.

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • Gość: [vonpaulus] 89.101.129.*

    Ostatnim razem mialem "przyjemnosc" odwiedzic ten przybytek w 2003 lub 2004 roku - wtedy zdaje byl to pierwszy rok otwarcia. Sporo ludzi wybralo sie zobaczyc gore piachu przytaszczona gdzies niewiadomo skad i rozsypana wzdluz Duny. Dominowal liliowy kolor Ujpestu i stringi - bardzo smutne miejsce w sumie...

  • jezw

    masz na mysli chyba Budapest beach w ujpeszcie - to zupelnie inne miejsce! nieco oglupiajaco jarmarczne, ale i tak bardziej podobalo niz budha (beach)

  • Gość: [vonpaulus] 89.101.129.*

    Faktycznie nie mialem na mysli Budha Beach, przepraszam za pomylke. Czy "plaza" zaczynajaca sie zaraz za Lanchid i biegnaca w strone Margit hid jescze istnieje? Jak wspominalem, w 2003 lub 2004, byla to pierwsza plazowa inicjatywa w Bpst, jednakze mocno chybiona moim zdaniem.

    Nic mi nie wiadomo o plazy w Ujpeszcie - czy to jakis nowy pomysl?

  • jezw

    plaza w ujpeszcie zorganizowana byla wzdluz wyspy malgorzaty miedzy mostami margit i arpada. co w tym roku nie wiem, moze bedzie w sierpniu.

© Jeż Węgierski
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci