Menu

Jeż Węgierski

moje zdziwienia budapeszteńskie

o BKV niepoważnie

jezw
Strajk BKV, ściślej mówiąc głównie autobusów, trwa. Ponieważ metro, trolejbusy a także część tramwaji a nawet niektóre autobusy jeżdzą miasto jakoś tam funkcjonuje i nastrój nie jest przygnębiający. Na ulicach nawet nieco humoru związanego ze strajkiem i samym BKV, oto dwa przykłady.



okładka tygodnika HVG, tytuł Męka wśród skandali



kreatywnie przetworzony znak koło dworca Nyugati. Napis na naklejce głosi Zakaz korumpowania, tabliczka pod spodem Nie dotyczy BKV. Miła aluzja do łańcucha skandali korupcyjnych, które ostatnio jeden po drugim wychodzą na światło dzienne. 

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Przemek] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Krzysztofie, czy Ty wiesz, że twój i pewnie mój Turul zatacza coraz szersze kręgi nad ojczyzną Madziarów. Ostatnio to nawet usiadł sobie na zamku Rakoczych w Ungvar. Teraz nadchodzi już taki czas, że Turule wracają do swoich gniazd i to wcale nie za sprawą Jobbik'u. Nigdy nie przypuszczałem, że ten ptak gdzieś jeszcze poleci, myliłem się, ale jakże pozytywnie. Budując wiedzę o Węgrzech tylko na podstawie rozgłosów medialnych sąsiadów (mam tu na myśli Słowaków, Rumunów, Serbów itd) można stwierdzić, że dzisiejsze Węgry to kraj bez przyszłości, ginący naród wręcz już martwy, a tu nagle taka sprawa z tym TURULEM !
    Pozdrawiam Ciebie i Turula.

  • jezw

    Przemku, zdaje mi sie, ze myslisz, ze jestem Krzysztofem Varga a to nie prawda. Nie ma on bloga, a ja jestem kims zupelnie innym:) Pozdrawiam

  • Gość *.vodafone.hu

    zaczytalam sie !!!! mieszkam tu od pewnego czasu i dopiero dzisiaj wpadlam na Twoj blog

  • jezw

    bardzo mi miło! zapraszam też kiedy indziej

© Jeż Węgierski
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci