Menu

Jeż Węgierski

moje zdziwienia budapeszteńskie

Węgry zrobiły się eurosceptyczne KOREKTA PONIŻEJ

jezw

Kolejny sukces rządu: udało mu się przekonać społeczeństwo węgierskie, że członkostwo w Unii jest dla kraju jest nie korzystne a szkodliwe. Ilustruje to poniższy wykres badań opinii publicznej. Kiedy Fidesz przejmował władzę w 2010 roku osób przekonanych o tym, że członkostwo jest korzystne było z grubsza trzy razy tyle co eurosceptyków. Obecnie tych ostatnich jest dwa razy więcej niż zwolenników członkostwa w Unii. Warto dodać, że przewaga opinii negatywnych nad pozytywnymi pojawiła się dopiero za rządów Fideszu. Oczywistym czynnikiem jest propaganda rządowa pełna fraz o walce o niepodległość czy też o uprzedzeniu Unii wobec Węgier.

źródło: blog Veleményvezér, kolory: brązowy "członkostwo jest dobre", pomarańczowy "członkostwo jest dobre złe", żółty "członkostwo nie jest ani dobre ani złe"

Chodzą plotki, że to przygotowanie do wyprowadzenia Węgier z Unii, które miałoby nastąpić w taki czy inny sposób po wygranych przez Fidesz przyszłorocznych wyborach. Powodem jest to, że Unia jest obecnie ostatnią poważną siłą, która jest w stanie przeciwstawić się niektórym krokom rządu, będąc poza Unią rząd miałby swobodę absolutną do robienia tego co chce.

KOREKTA

Niespodzianka: instytut TÁRKI, który przeprowadził te badania przyznał się do błędu, zamienili mianowicie wskaźnik dotyczący osób bez opinii ze wskaźnikiem osób negatywnie zapatrujących się na Unię. W sumie więc zmiany jakościowej nie ma, co widać na poniższym wykresie.

źródło: portfolio.hu, kolory: niebieski "członkostwo jest dobre", brązowy "członkostwo jest złe", zielony "członkostwo nie jest ani dobre ani złe", fioletowy "nie wiem"

Sprawa to dość niesamowita, bo informacja o pojawieniu się dominującej grupy eurosceptyków była newsem, a tak mówi się tylko o rażącym braku profesjonalizmu TÁRKI.

Mimo bogatych spekulacji dotyczących powodów tej wpadki wydaje się, że był to prostu zwykły błąd bo inne badania wskazują na to, że gwałtownego wzrostu nastroju antyunijnych na Węgrzech jednak nie ma. I to dobra wiadomość. 

Komentarze (5)

Dodaj komentarz
  • kmab

    Ja kiedyś też byłem wielkim entuzjastą Unii Europejskiej i mój zapał do tego tworu z biegiem lat zdecydowanie osłabł. Jeszcze 10 lat temu to był zupełnie inny twór polityczny. Obecnie zmierza to coraz bardziej w kierunku ZSREuropejskich. Ja z całej Unii zostawiłbym strefę wolnego handlu, porozumienie z Schenngen i program wymiany młodzieży (Erasmus). Cała resztę najlepiej zlikwidować, albo gruntownie przebudować. Rozumiem więc odczucia Węgrów. Dodatkowo obawiam się, że z Unią Europejską będzie jak z Unią Amerykańską w XIXw. Na początku było to dobrowolna unia stanów, które mogły wystąpić z Unii. Potem teoretyczna możliwość pozostała ale wojna secesyjna pokazała że była to fikcja. Na którym etapie my jesteśmy? Jeszcze możemy wystapić z Unii, czy już jesteśmy na etapie, że skończy sie to interwencją wojskową? :)

  • Gość: [Pawlosz] *.catv.broadband.hu

    Czyli cały ten pierwszy wykres jest zły? Jakby go nie czytać, to się jednak dwie kategorie zamieniły miejscami. Jest to dość spora zmiana jakościowa (nie ważne czy na lepsze, czy gorsze). Poza tym, piszesz, że przewaga negatywnych nad pozytywnymi jest dwa razy większa....z wykresu wynika, że około 32% vs. 40% (zamieniając kategorię, 32% vs. 22% na korzyść euroentuzjastów). Jak to rozumieć?

  • Gość: [o masz] *.warszawa.vectranet.pl

    kolory: brązowy "członkostwo jest dobre", pomarańczowy też "członkostwo jest dobre"???

  • Gość: [Pawlosz] *.catv.broadband.hu

    velemenyvezer.444.hu/2013/09/02/eu-ellenes-kormany-eu-ellenes-orszag/

    poniżej jest chyba prawidłowy wykres: żółty "ani taki ani taki", brązowy "dobry", pomarańczowy "zły". Swoją drogą to się nie sumuje do 100%....może ktoś wie jak wyglądało pytanie?

  • jezw

    Sorry za błędy, kolory już poprawione. Co by nie było, dobry jest dolny wykres, widać, że są tam wahnięcia ale nie ma zmiany jakościowej. Eurosceptyzm na Węgrzech jest, póki co jednak przełomu nie ma.

© Jeż Węgierski
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci