Menu

Jeż Węgierski

moje zdziwienia budapeszteńskie

11.9% literatury węgierskiej

jezw

Taki jest właśnie udział Alberta Wassa w literaturze węgierskiej. Dlaczego tak uważam? Bo tyle miejsca mianowicie (pięć półek na sześciu siedmiopółkowych regałach) zajmują jego książki w części poświęconej literaturze węgierskiej w księgarni Alexandra na ulicy Andrássy.

To wszystko Wass

Pięćdziesiąt sześć tytułów dostępnych jednocześnie. To wprawdzie mniej niż sześćdziesiąt dziewięć książek Máraia, które kiedyś udało mi się zliczyć w innej księgani Alexandry, ale i tak liczba oszałamiająca (jaki polski pisarz jest dostępny na rynku w tej skali?)

Máraia specjalnie przedstawiać nie trzeba, Wass natomiast to postać w Polsce nieznana: sprawdziłem w katalogu Biblioteki Narodowej: zero tłumaczeń na polski. Podaję więc parę informacji na jego temat. Urodził się w Siedmiogrodzie w arystokratycznej rodzinie. Mimo, że miał wykształcenie leśnika tworzył również literaturę, w której dominowały akcenty nacjonalistyczne.

Po wkroczeniu wojsk węgieskich do Siedmiogrodu w 1940 roku miał dopuścić się zbrodni wojennych poprzez udzial w zabójstwie uwięzionych rumuńskich chłopów a przy innej okazji morderstwie popełnionym na grupie żydów. Po wojnie sąd rumuński skazał go na karę śmierci. Wass, który pod koniec wojny uciekła najpierw do Niemiec, skąd przeniósł się potem do Ameryki, zarzuty konsekwentnie odrzucał.

Na Węgry nie powrócił. W 1998 roku, w wieku lat 90 popełnił samobójstwo.

Jego popularność ma zdecydowanie kontekst polityczny. Wass jest bohaterem nacjonalistycznej prawicy, jego pomnik stoi przed skranie prawicowym zborem na placu Szabadság.

Sam żadnej jego książki nie czytałem. Czy ktoś z szanownych czytelników zna je? Warto coś przeczytać? Wdzięczny będę za Wasze opinie.

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • nyugalom

    Jest jedno tłumaczenie Wassa na język polski. Nie czytałem, ale to podobno jego najlepsza książka. Polski tytuł: "Czarownica z Funtinel" [Świat Książki, 2013].

  • jezw

    Faktycznie, ciekawe, że nie wie nic o tym Biblioteka Narodowa. Może zbyt świeże wydanie by trafiło do katalogu. Dzięki!

© Jeż Węgierski
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci