Menu

Jeż Węgierski

moje zdziwienia budapeszteńskie

Pomnik co przemawia do drzewa

jezw

Potrafią mnie tu zadziwić pomniki (tu, tu, tu, tu czy tu na przykład), ostatnim przykładem jest pomnik polityka Béli Kovácsa stojący przy biurowcu parlamentu znajdującym się koło mostu Małgorzaty. Kovács przedstawiony jak mówca na podwyższeniu i byłby to kolejny sztampowy pomnik gdyby nie to jak go ustawiono: polityk przemawia do drzewa. I to nie z braku miejsca, za nim rozpościera się całkiem spora przestrzeń, na której, jeśliby pomnik stał inaczej, można wyobrazić sobie słuchaczy.

Pomnik przed biurowcem

Przemawia do drzewa

Przestrzeń to ma z tyłu

Pomnik postawiono zaledwie w 2002 roku ale i tak to już jest jego druga lokalizacja. Pierwotnie stał przed urzędem premiera na placu Kossutha, jednak został stamtąd usunięty w ramach niedawnego remontu placu: rząd postanowił przywrócić stan z 1944 roku, który to rok w myśl oficjalnej wykładni historii (między innymi w preambule do konstytucji) był rokiem kiedy Węgry utraciły niepodległość. Na obecne miejsce pomnik trafił w sierpniu zeszłego roku.

Béla Kovács był powojennym przywódcą Partii Drobnych Posiadaczy oraz ministrem rolnictwa w latach 1945-46. Z powodu swojego sprzeciwu wobec komunistów został zaaresztowany przez Rosjan 25 lutego 1947 roku a następnie wywieziony do ZSRR, gdzie był przetrzymywany do 1955 roku. Dla upamiętnienia daty jego aresztu pierwszy rząd Orbána ogłosił 25 lutego dniem pamięci ofiar dyktatury komunistycznej.

Autorem pomnika jest Sándor Kligl.

© Jeż Węgierski
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci