Menu

Jeż Węgierski

moje zdziwienia budapeszteńskie

Wpisy otagowane : Francja

Sarkozy (Sárközy!) jest Węgrem

jezw

Znów dusza węgierska na chwilę odsłoniła przede mną część ze swych tajemnic. I to w dodatku za pomocą tak publicznego medium jak prasa.

Prawicowy tygodnik Heti válasz zamieścił na swojej ostatniej okładce zdjęcie Sarkozyego z napisem: Sarkozy wziął Paryż. Węgier, który odważył się mieć wielkie marzenia (Sarkozy bevette Párizst. Egy magyar, aki mert nagyot álmodni).

Nie szkodzi, że Sarkozy Węgrem nie jest. Publicznie to stwierdził, po węgiersku nie mówi, w kulturze węgierskiej się nie wychował bo jego ojciec Węgier wcześnie opuścił jego matkę a i przedtem uważał Węgry za zbyt mały kraj a kulturę węgierską za bezwartościową. Nie szkodzi, że jego węgierskość ogranicza się to tego, że jego ojciec był Węgrem podczas gdy ze strony matki płynie w nim krew Żydów greckich, którzy emigrowali do Francji o pokolenie wcześniej niż ojciec (informacje z polskiej, węgierskiej i angielskiej wikipedii).

To wszystko nie ważne, jeśli ktoś odniesie sukces i można jakoś określić go jako Węgra to się to zrobi. Jednocześnie z powodu żydowskiego przodka odmawia się niekiedy węgierskości ludziom jak najbardziej się do niej przyznających. Narodowość jest, rzecz jasna, kwestią wyboru, tyle, że niektórzy uzurpują sobie prawo dokonywania tych wyborów w stosunku do innych.

Mimo, że Sarkozy jest politykiem prawicowym swoim pochodzeniem jest zaprzeczeniem koncepcji etnicznego nacjonalizmu. Patrząc na krew, która w nim płynie jest Greko/Żydo-Węgrem. (Bardzo nie lubię wyrażeń typu pół-Węgier. Zawsze staje mi wtedy przed oczyma ociekająca krwią połówka ciała przeciętego z góry w dół.) Do takiej tożsamości się nie przyznaje i jak najbardziej ma do tego prawo. Sarkozy jest Francuzem.

© Jeż Węgierski
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci