Menu

Jeż Węgierski

moje zdziwienia budapeszteńskie

Wpisy otagowane : amerykanie

Frank wyjezdza

jezw

Przedwczoraj przyszedl do na kolacje pozegnalna Frank. Przyjechal do Europy wyslac swoje rzeczy do Waszyngtonu, gdzie teraz szuka pracy. Na szczescie mial czas sie z nami zobaczyc.

Jako ze Frank dlugo mieszkal na Balkanach poprosilem chlopaka, zeby wlaczyl Bjelo dugme, kiedy przyjdzie. Frank docenil nasz gest, potem sluchalismy kaset z wyborem jugoslowianskiego rocka, utkwila mi w glowie chorwacka Azra.

Frank przyjechal tutaj na poczatku lat 90tych. Byl jednym z pierwszych Amerykanow, zdaje sie, ze to byla jakas wymiana z tutejszym uniwersytetem. Jak wielu, zostal. Nauczyl sie wegierskiego, zreszta pewnie dzieki licznym dziewczynom, skonczyl historie na Uniwersytecie Europy Srodkowej, nauczyl sie po serbsku (/chorwacku/bosniacku jak ktos woli), potem pracowal w Serbii i Bosni. Teraz wraca, szuka pracy w Departamencie Stanu albo jakiejs podobnej instytuacji. Zaprzyjaznilem sie z nim kiedy razem pracowalismy, potem przyjal kota kiedy Sliwka, wielka fanka kotow, szukala dla niego pana, do dzisiaj zreszta go ma i teraz planuje jak go wezmie ze soba do Stanow.

Teraz fala cudzoziemcow, ktorzy przyjechali tu na poczatku lat 90tych, juz odplywa. Skonczyla sie bonanza ofert dla kogokolwiek kto tylko przyzwoicie mowi po angielsku, znikaja miedzynarodowe instytuacje, tutaj calkowicie, w bylej Jugoslawii coraz bardziej. Wyjezdzaja wiec ci, ktorzy nie osiedli na stale, najczesciej poprzez znalezienie zony albo meza, ciekaw jestem jaki ta ich znajomosc regionu i jezykow, ktora ze soba zabieraja, bedzie miala efekt w przyszlosci. Swoja droga interesujace, ze do Europy Wschodniej przyjezdzali glownie Amerykanie, Europejczykow bylo juz znacznie mniej.

© Jeż Węgierski
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci